Wellerman (wersja polska)

 

    Wellerman
    (wersja polska)

  1. Raz pływał w morzu jeden ship
    A znany był jako Billy o'Tea
    Wiatr w żagle dął, dziób kiwał się
    Hej, ciągnij linę, hej
  2. ref.
    Znów wiezie Wellerman tu
    Herbatę, cukier, mocny rum
    A kiedy rumu brak
    Robotę trafia szlag

  3. Po dwóch tygodniach nadszedł dzień
    Ujrzeli wieloryba cień
    Kapitan krzyknął "Harpun w dłoń!
    Weźmiemy go na hol"
  4. Na wodę opuszczali łódź
    Gdy zwierz ogonem zaczął tłuc
    Harpuny dosięgnęły go
    Gdy zanurkował w głąb
  5. Kapitan chwat nie odciął lin
    Uwolnić wieloryba - wstyd
    Lecz jednak nie docenił go
    To on ich wziął na hol
  6. Płynęli już czterdzieści dni
    Zwierz dalej naprzód ciągnął ich
    Choć cztery łodzie trafił szlag
    On ciągnął statek w dal
  7. Podobno walka jeszcze trwa
    Wieloryb naprzód dalej gna
    Załoga zaś popija rum
    Wypijmy za nich tu

wariacja na temat tłumaczenia szanty autorstwa zespołu "Pod wiatr": posłuchaj

Komentarze